sobota, 16 września 2017

Jak to się zaczęło?

VERA
Cześć ludziki! :D
Dzisiaj trochę o koniach, a konkretnie o początkach jazdy.
No więc ja-Vera zaczęłam jazdę około 1,5 roku temu. Czyli stosunkowo niedawno, a pierwsza moja jazda odbyła się na imieninach Igi. Spodobało mi się bardzo. Niestety długo trwało zanim zaczęłam wchodzić w ten sport i ponownie siedzieć na koniu.
Lecz kiedy się przeprowadziłam wszystko się ułożyło. Znalazłam stajnię w pobliżu mojego domu i bez wahania zaczęłam się ogarniać w cenach i długości jazd. Po trzech tygodniach poszłam na pierwszą jazdę, i nie ukrywam, że trochę się bałam :)
Po 2 miesiącach miesiącach zaczęłam jeździć godzinę (30 minut dłużej niż wcześniej).
Tak jeżdżę do teraz. Niestety mam coraz mniej czasu na konie. W dni, w które jeździłam wszedł chór oraz harcerstwo. Mam nadzieję, że wszystko wróci do normy gdy zmienię godzinę jazd. ;)




















IGA
Witajcie!
Teraz czas na moją wypowiedź ;) :D
We wrześniu mijają mi 3 lata od czasu pierwszej lonży, czyli to jakoś teraz :)
Zaczęłam jeździć dzięki mamie, która jeździła kiedyś w Niwce jako 16-latka. Potem miała długą  przerwę. Pamiętam jak mnie namawiała i szukała stajni gdy miałam 9 lat :) Strasznie chciała powrócić do jazdy konnej. Szczerze nie dziwie się. Teraz mam dwumiesięczną przerwę w jeździe wierzchem, poszłam teraz w woltyżerkę i przygotowuję się na Cavaliadę. Niby woltyżerka to też konie...ale jednak czegoś mi brakuje...
Na moje jeżdżę dość słabo :P Skaczę naprawdę małe przeszkody zazwyczaj w Zagrodzie Chłopskiej Będlewo 40 cm nie więcej, co prawda moim rekordem jest 70 cm przeskoczone na koniu który mnie poniósł :,D Cudem nie zleciałam, robił takie zakręty i biegł we wszystkie przeszkody jakie miał przed oczami. Myślę, że zabawnie to mogło wyglądać :D
Z konia zleciałam 7 razy ;) Na woltyżerce to nie liczę, to nie ma sensu, chyba już z 20 razy?
Tylko raz zleciałam dość poważnie, skręciłam kostkę, niestety będzie się regenerować aż rok, czyli w marcu powinno być już 100% sprawności ;P
Nie mam zielonego pojęcia, co mam jeszcze powiedzieć...:)
Ze sprzętów do konia mam dwa czapraki (jeden biały drugi szary) mam szczotki odżywki do grzywy, sierści oraz mam siodło ;)
To chyba wszystko, nic ciekawego z moją jazdą konną :)
Zachęcam Was do poznania koni, to wspaniałe zwierzęta, gdy się przywiążą są jak pieski :3




Iga i Vera




piątek, 15 września 2017

POST "RUCHOMY" (czy to na pewno dobrze brzmi?:D )

Witajcie! :D
Przepraszam za PONOWNĄ tak długą nieobecność, ale druga gimnazjum to jednak dużo więcej kłucia. :(
Mam nadzieję, że jakoś się ogarnę. :)
Dzisiaj trochę spraw organizacyjnych.
Pamiętacie jak mówiłam, że z Verką będę edytować "posty niewypały"?
Wiem, wiem. Miało to nastąpić w wakacje...przepraszam... c:
Mam nadzieję, że się nie obrazicie :)
Wracając do tych postów, to (oczywiście) w wersji na komputer macie opcję "Obserwuj bloga przez Email". Myślę, że to dobre rozwiązanie, jeżeli na razie  z częstotliwością postów na tym blogu to różnie.  :D
Wiem, że to bez sensu ale sama zaczęłam siebie obserwować :,D Poszłam na pierwszy ogień :,D
Śmiesznie wyszło, bo na laptop przychodzi mi informacja o nowym poście od razu, a na telefon z trzydniowym opóźnieniem :P
Nie ważne, znowu odbiegam od tematu, muszę się bardziej pilnować ;)
Już mówię, że ten post będzie "ruchomy" czy jak to tam napisać. :)
Zrobię tabelkę z linkami do nowych ulepszonych postów ;)
(nowsze będą u góry! :) dla ułatwienia dopiszę Wam datę :D )

POSTY EDYTOWANE:
1. Zaprzeczenie plotkom(15.09.2017)




Zaglądajcie tu aby się dowiedzieć co zostało edytowane ;)




Iga



wtorek, 5 września 2017

Nadleśnictwo Wronki...tam są wilki?!

Cześć uczniowie! :D (przynajmniej w większości:) )
Jak tam w szkołach? Powoi zaczynacie się uczyć, czy wciąż myślami na wakacjach? :) (cały czas stosuje się do powyższego zdanka w nawiasie:D )
Wiem, tytuł posta dość zwariowany ;)
Od razu mówię, że nie widzieliśmy ich na oczy. Mamy tylko parę dowodów na to, że były parę minut przed naszym przyjazdem do lasu.
Ponieważ gdy dojechaliśmy na miejsce, dopiero przestawało padać, a ślady znaleźliśmy gdzieś tak półtorej godziny po przyjeździe. 
Dlaczego "my"? :) A dlatego, że byliśmy całą rodzinką! :D ;)



Możecie mieć pewnie duże wątpliwości ale spójrzcie np na te ślady. 
Zdjęcia nie mamy, ale zaufajcie, trop był taki jak u wilka.
(Ślady były dwa, po obu stronach drogi)















kaliszpomorski.eu

W lesie podobno też leżała noga sarny, a dokładniej sama jej kość z kopytem :| :(
Trochę obrzydliwe, ale prawdziwe. :/ Tropy prowadziły w to miejsce. Nie widziałam obiadku wilków ale Ci co widzieli twierdzą, że wyglądało to na świeże... :( 
Mam Wam do pokazania jeszcze stronę o wilkach i o występowaniu ich właśnie w tym lesie. Prawdopodobnie minęliśmy się z watahą wilków :D



Iga

wtorek, 29 sierpnia 2017

Happy Birthday!

Cześć Wam! :D
Dziś celebrujemy 59 urodziny Mike'a :D
Pomyśleć, że jeszcze nie dawno były na blogu 58 urodzinki świętowane :)
Szybko to leci. :)
Pokarzemy Wam teraz filmy, które fani zdążyli już wstawić na You Tube z okazji urodzin.
Oni to dopiero mają szybkie rączki :D
Nie to co my takie lenie o 14 wstawiamy posta :)
Oto dwa filmy wstawione z okazji dzisiejszych urodzin (akurat te kanały mamy zasubsktybowane)
https://www.youtube.com/watch?v=vMNle73v1HI&t=2s
https://www.youtube.com/watch?v=zQ2Mjw0jF70
Wszystkiego najlepszego Michael! :)



Iga i Vera


niedziela, 27 sierpnia 2017

Krakowskie dorożki

Witajcie ludziska! :)
Nareszcie post, co nie?
Na wakacjach jakoś nie mogę się zabrać do pisania.
Wybaczcie mi :(
Jeszcze nie dawno byłam na Sardynii i wczoraj wróciłam z sześciodniowego obozu językowego... może dlatego nic nie lądowało na blogu. Na obozie czasu (i sprzętu) nie ma, a na Sardynii... te upały...
No cóż leniuch mi się włączył i tyle :D
Co do wyjazdu do Włoch to zaobserwowałam taką fajną rzecz :)
Dorożki :D
Ale takie inne dorożki :D

Wiem...na pierwszy rzut oka wydaje się to absurd, ze konie mają ciągnąć taką przyczepę z ludźmi. Zwłaszcza, ze nie są one końmi pociągowymi tylko wierzchowymi, czyli są zdecydowanie słabsze i nie przeznaczone do ciągnięcia bryczek.
Ale jak przyjrzycie się temu zdjęciu to stwierdzicie, że te zwierzaki mają jak w raju w porównaniu do niektórych dorożek.

Ta dorożka jest elektryczna! :)
Konie wogóle nie są zmęczone i wręcz rwą do pracy :)
Stoją w cieniu i mają pod dostatkiem pieszczot od opiekunów :D


Nie chcielibyście, żeby w Polsce były takie dorożki? Myślę, że nie jest to takie głupi pomysł :)
Wiem tylko, że zajęli się już dorożkami na Krakowskim Rynku i 7 sierpnia przestały one stacjonować w godzinach 10.00 - 20.00. Zakaz jest podobno aż do odwołania ale nie mam pojęcia czy już stacjonują normalnie czy nie. Zainteresowani mogą trochę poszperać w internecie i dowiedzieć się o tym trochę więcej. ;)
To do zobaczenia ludziska!  :D

Iga 


10% Gallop koń i jeździec