niedziela, 2 października 2016

Lyrics

Witam Was w kolejnym miesiącu! :D
Dzisiaj jest niedziela! :P
Pewnie niektórzy zastanawiają się o czym ten post ma być. "Lyrics, co to wo gule znaczy!"
Więc tak...dowiecie się już za chwilkę :)
Kto lubi "piać" w pokoju gdy nie ma rodziców? :P No i piać to znaczy śpiewać :P
Jeśli nie macie co to mamy wam coś do zaproponowania :)
Tak zgadliście, to będą piosenki Michaela :P
Zacznijmy od czegoś łatwego...np. "Heal The World".
https://www.youtube.com/watch?v=fzDft0DZRUw&list=RDfzDft0DZRUw
(pamiętajcie wystarczy kliknąć :P)
Hmmm...może moja jedna z ulubionych piosenek "Billy Jean"
https://www.youtube.com/watch?v=B02LXuKWGTI
Co o tej piosenki to może brzmieć, że Billy Jeans jest moją kochanką, a jednak jest "Billy Jeans is not my lover " :'D tylko Michael nie wyraźnie śpiewa :P
Teraz "Thiller" według mnie jest trudne do zaśpiewania ale może dacie radę :)
https://www.youtube.com/watch?v=xIx_HbmRnQY
Może teraz "You Rock My World"? :)
 https://www.youtube.com/watch?v=JR8Unr4ev50
 I na zakończenie "Hold My Hand"
https://www.youtube.com/watch?v=Io1LquT7hiA
Żegnajcie! :)

środa, 28 września 2016

Wakacje z końmi

Hej! :)
Właśnie mi się przypomniały te dobre czasy jak wakacje były...ale się zmyły.... :(
Dostałyśmy na końcu sierpnia zdjęcia z koni jak w górach z mama jeździłam :)
Mogę wam pokazać parę zdjęć na których jestem razem z mamą :)
Ja jadę na Landim a mama na Wigorze   
Landi jest silniej zbudowany i ma grzywkę jak mini szetlandy, wygląda przesłodko *.*
Wigorek był mniejszy i miał więcej białych odmian niż Landi :)
Obaj kochali biegać, i kiedy ie rozpędzali to robili takie śmieszne hopki :P
Stajnia ta jest w Beskidzie Żywieckim, a stajnia nazywa się Kasztan.
Pani instruktor ma dwa swoje konie z czego jeden Bunio jest na rekonwalescencji bo biedak był prawie wychudzony na śmierć i teraz instruktorka próbuje  by Buniek znów stał się prawdziwym koniem.
To teraz zdjęcia i potem wam jeszcze poopowiadam by was tu ni zanudzić :P


 Piękne widoki co nie? *.*
Mój Landuś najsłodszy prawda? :P
Ten mały łobuz jako źrebak został uratowany od rzeźni. Miał wielkie szczęście.
Bo aż szkoda takiego przesłodkiego konika *.*
Przy ubieraniu tak was skubie :P
Landi tez był ujeżdżony przez ta instruktorkę :)
A Wigorek...został po prostu  kupiony na ogłoszeniu i tyle :p
Okazał się koniem idealnym dla dzieci i nie kopie i nie gryzie, koń ideał dla początkujących :)
To już chyba kończę bo się tak rozpisze, że nadejdzie koniec świata :P
Papa! :)

poniedziałek, 26 września 2016

Kwiatki :P

Witajcie :)
Przykro nam, że posty są tak rzadko ale mamy małe szkolne problemy :P
Oczywiście postaramy się poprawić :) Mamy coraz więcej pomysłów i z chęciom podzielimy się nimi z wami :)
Dobra...
Wczoraj narysowałam takiego kwiatka na plakat z przyrody.
Mogę wam pokazać :)
I przy okazji jest to pierwszy etap do nauki za 4 000 wyświetleń :P
"nauka" cieniowania :P                       
                                                                                               






 Tak wyglądają te rysuneczki :)
Będziecie mogli sobie wybrać własną technikę rysowania, czy Very czy moją :)
Do was należy wybór :P
Bym zapomniała, pewnie zastanawiacie się dlaczego jest "plastelina" na ostatnim zdjęciu.
A tu zdziwienie.
To nie plastelina lecz gumka do mazania :)
Morze nie tak dosłownie do mazania... jest ona bardziej do rozjaśniania kreski.
To co?
Żegnamy się? :P




czwartek, 22 września 2016

Idiza :)

Cześć!
Dziś chcę wam pokazać i trochę opisać moje nowe dzieło ;). Jest rysowanie stylem idiza. Pewnie niektórzy z Was znają ten sposób rysowania, akurat ja poznałam go niedawno i od razu mi się spodobał i zaczęłam tworzyć. Niestety jest to pomysł kogoś innego, ja  trochę ho przerobilam :). Uprzedzam was to moj pierwszy raz. Choć i tak wyszło mi dość ładnie.

Pamiętajcie ,że jak dobijemy 4000 wyświetleń nauczymy Was tak rysować :).

czwartek, 15 września 2016

Albumik Julcia :)

Dzień dobry :P
Dzisiaj wam pokarzemy naszego słodkiego Julka jak dorastał :)
Taki mały albumik :D
 To jest drugi dzień od dostania Julusia :) Na początku nie widzieliśmy, że to kocurek ponieważ osoba od której go zabrałyśmy podawała go jako kotkę. Więc był to wtedy nie Julek lecz Julka :)
                     To nasza mała "Julka" jak śpi w rogu kanapy *.* Było to takie malutkie *.*
             A to miłość jak bambosz Emilka i Julka :) Emcio był wtedy zastępczą mamusią :P
                                                                Kocie przytulaski :)
                                                  Przerośnie Emila czy nie przerośnie?
 Zawsze lubił chopsać po drzewach :P Często się do kończyło  niestety tym, że Julek nie miał pazurków na tylnich łapkach i było zamieszanie w postaci latania ciągłego do weta by go nie bolało.
                                              Kiedy się chciało powyciągać ze zmywarki...
                                Juluś jest duży jak Emil i były to próbne zdjęcia na profil :)
                                                         Gdy chce się czegoś nauczyć... :/
       A teraz Luluś wygląda tak i jest prawie dwa razy większy od swojej "mamusi" Emilki :P
Która jest bardzo zaciekawiona co ja robię na komputerze i chce mi koniecznie wejść na klawiaturę     :P

Zegnajcie leśne ludki! :P